Kościelisko bardzo nam się spodobało

Szykuję dla swojej dziewczyny romantyczny weekend. Jesteśmy razem już od dwóch lat i wiem, ze to jest kobieta z którą chcę spędzić resztę swojego życia. Postanowiłem jej się oświadczyć i chcę zrobić dla niej niespodziankę. Postanowiłem zorganizować wyjazd w góry bo nigdy jeszcze wspólnie nie byliśmy w górach. każdy z nas jest zapracowany i zazwyczaj mamy urlopy latem i wybieramy ciepłe kraje żeby naładować baterie na cały rok. Mariola już kilka razy wspominała, że chciałaby jechać w góry żeby trochę nacieszyć się śniegiem więc dlatego postanowiłem zorganizować ten wyjazd.

Zarezerwowałem piękny apartament

kościelisko apartamenty do wynajęciaPrzygotowując się na wyjazd, przeglądałem różne apartamenty i najbardziej spodobało mi się Kościelisko. Poleciła mi go moja siostra bo ona tam spędzała w zeszłym roku ferie z dzieciakami. Mówiła, ze miejsce jest bardzo fajne i na pewno Marioli się spodobał. Postanowiłem w wyszukiwarce wpisać kościelisko apartamenty do wynajęcia bo siostra nie pamiętała nazwy pensjonatu, w którym się zatrzymali. Pojawiło mi się kilkanaście propozycji w różnych cenach. Miałem ograniczony budżet więc wybrałem apartament, który najbardziej mi się spodobał i był urządzony w stylu mojej dziewczyny. Zadzwoniłem i ustaliłem z właścicielką wszystkie szczegóły. Zaplanowałem od razu kolację przy świecach. Wtajemniczyłem właścicielkę cel naszej wizyty więc będzie do mojej dyspozycji jeśli będę potrzebował jeszcze jakiejś pomocy przy zorganizowaniu tak ważnego wydarzenia. Ustaliłem z nią żeby w pokoju były czerwone róże i balony z helem. Chciałem żeby wszystko było idealne i żeby moja dziewczyna zapamiętała ten wyjazd na lata. Kiedy dotarliśmy na miejsce i Mariola zobaczyła apartament, który wynająłem nie mogła uwierzyć własnym oczom.

Nie spodziewała się aż takiej niespodzianki. Poprosiłem żeby przygotowała się na kolację i czekałem na niej w sali restauracyjnej. Wszystko się udało po mojej myśli. Mariola zgodziła się zostać moją żoną a apartament w Kościelisku będzie nam się bardzo dobrze kojarzył. Następnego dnia pozwiedzaliśmy okolice. Pogoda była idealna. Świeciło słońce, było mroźno i wokoło było pełno śniegu. Mariola wracała bardzo szczęśliwa z naszego weekendu. Cieszyłem się, ze udało mi się spełnić jej marzenia i już nie mogłem się doczekać naszego ślubu.